Członkowie tego związku wyznaniowego są od 2017 r. uznawani w Rosji za groźnych "ekstremistów".
Czterech świadków Jehowy z obwodu twerskiego zostało skazanych na 6 lat kolonii karnej za „organizowanie społeczności ekstremistycznej”. Od początku 2025 roku władze zwiększyły presję na wyznawców wspólnoty. Nasz rosyjskojęzyczny kanał Wot Tak zebrał dane na temat religijnych prześladowań w Rosji.
Wyrok za omawianie Biblii
Tylko w pierwszym kwartale 2025 roku rosyjskie sądy wydały 18 realnych i 14 wyroków w zawieszeniu na Świadków Jehowy wynika z publicznych danych. Najczęściej członkowie kościoła skazywani byli na 6 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Ludzie otrzymywali je za „wyrażanie wdzięczności za odpowiedzi udzielone podczas nabożeństw”, prowadzenie dyskusji „za pośrednictwem oprogramowania do wideokonferencji” i po prostu omawianie „Biblii i spraw rodzinnych”. Jeden ze skazanych, 64-letni Aleksiej Lelikow, został oskarżony o ekstremizm i skazany na 6,5 roku więzienia, pomimo swojej niepełnosprawności. Według śledczych ten muzyk i finalista konkursu Nauczyciel Roku „podważył podstawy ustroju konstytucyjnego” Rosji. Władze nie objaśniły, na czym polegał charakter jego “przestępczych” działań.
Według danych ze strony internetowej Świadków Jehowy w 2024 r. zapadło 116 wyroków skazujących, co daje średnio nieco ponad dziewięć wyroków miesięcznie. Jednakże w całym ubiegłym roku do więzienia trafiło zaledwie 34 osoby. Jeśli przyjrzymy się tempu postępowań karnych w pierwszych trzech miesiącach tego roku, liczba ta może się podwoić.
Nielegalny ekstremizm
Świadkowie Jehowy od dawna są celem ataków rosyjskich władz. Ten odłam chrześcijaństwa jest uznawany w Rosji za ekstremistyczny od 2017 roku. Rosyjskie władze uznają, że jego członkowie rozpowszechniają literaturę, uznawana za ekstremistyczną. Świadkowie Jehowy w swoim nauczaniu odrzucają wiele tradycyjnych doktryn chrześcijańskich: od teorii stworzenia po noszenie krzyża i kult Trójcy. Podstawowym zarzutem jest fakt, że w swojej doktrynie podkreślają wyższość swojej interpretacji Biblii. Główna krytyka wpływu świadków Jehowy na społeczeństwo dotyczy zamkniętego charakteru tej społeczności, a także pewnych praktyk, takich jak odmowa udziału w wyborach, odmowa służby wojskowej i zakaz transfuzji krwi, nawet w przypadkach, gdy jest to konieczne dla ratowania życia.
Mimo że rok po uznaniu świadków Jehowy za ekstremistów w 2018 r. sam Władimir Putin nazwał decyzję sądu „bzdurą” i polecił się przyjrzeć sprawie, praktyka rosyjskich sądów nie się zmieniła.
Rosja jest jednym z niewielu krajów, w których działalność świadków Jehowy jest zakazana na szczeblu państwowym. Należą do nich także: Chiny, Singapur, Wietnam, Korea Północna, Turkmenistan i szereg państw muzułmańskich.
W czerwcu 2022 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał decyzję rosyjskiego sądu za niezgodną z prawem. Zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka władze rosyjskie naruszyły prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania, a także wolność zgromadzeń i wypowiedzi. Jednakże ze względu na rozpoczętą na krótko przedtem inwazję na Ukrainę, Rosja odmówiła wdrożenia decyzji podjętych przez ETPC po 15 marca.
Wszechrosyjska kampania
W 2025 roku w represje wobec świadków Jehowy miały miejsce w 19 regionów Dederaci Rosyjskiej. W republice Karaczajo-Czerkiesji w tym roku wymierzono już jedną karę pozbawienia wolności i dwa wyroki w zawieszeniu, w Kraju Nadmorskim - dwie kary pozbawienia wolności i trzy wyroki w zawieszeniu. Ostatni znany wyrok zapadł 31 marca w obwodzie twerskim wobec czterech wyznawców tej religii.
Sprawa w obwodzie twerskim rozpoczęła się w 2021 roku. Początkowo wszczęto ją tylko przeciwko dwóm członkom ruchu religijnego, ale po przeszukaniach dodano jeszcze trzech podejrzanych. Wszyscy są oskarżeni o organizowanie spotkań religijnych „z wykorzystaniem oprogramowania do wideokonferencji Zoom”.
Podczas rozprawy Aleksiej Starikow, jeden z oskarżonych, powiedział, że sąd rozpatruje sprawę karną za działania, które nikomu nie zaszkodziły. Stwierdził, że nie ma ludzi, którzy by cierpieli z powodu tego, że czytał Biblię sam lub ze współwyznawcami.
Oprócz wyroków sądowych w trwających sprawach lokalne organy porządkowe aktywnie prowadzą poszukiwania świadków Jehowy. Według szacunków Wot Tak, od początku roku przeprowadzono policyjne obłąwy na wiernych w co najmniej czterech obwodach: w obwodach czelabińskim, tomskim i tambowskim, a także w Kraju Ałtajskim.
Zazwyczaj w efektem tych działań jest wszczęcie spraw karnych w związku z podejrzeniami o ekstremizm. W Oziorsku w obwodzie czelabińskim osoby, które znalazły się na celowniku służb, zgłaszały pobicia przez funkcjonariuszy. Wspominały też o próbach wymuszania zeznań przeciwko swoim bliskim. Po ujawnieniu tych przypadków czterej wierni zostali natychmiast wysłani do aresztu śledczego, gdzie przebywają do dziś.
Śmierć w areszcie
Niektórzy aresztowani twierdzą, że za kratami spotkali się z przypadkami złego traktowania. 22 marca portal „Kawkazkij uziełt”, powołując się na prawnika, poinformował o śmierci Waleryja Bajło, 67-letniego świadka Jehowy. Przyczyna śmierci pozostaje nieznana, ale w zeszłym roku pojawiły się doniesienia , że odmówiono mu opieki medycznej. Aresztowany wymagał operacji kolana, a dodatkowo skarżył się na silny ból zęba, który uniemożliwiał mu normalne odżywianie. Prawnik zmarłego Siergiej Janowski, poinformował, że jeszcze 7 marca złożył on ostatnią skargę na warunki w areszcie śledczym, ale pozostała bez odpowiedzi.
Kirył Buketow/ Vot-tak.tv, jb/ belsat.eu