Historia zapisana w słojach dębu z Chłodnego Jaru jest historią okrutną – opowiada o zrywach wolnościowych, ale i o rzeziach, o patriotyzmie, a także o nienawiści. To opowieść, która dla polskiego czytelnika bywa bolesna, lecz właśnie dlatego wymaga opowiedzenia. Dąb Maksymа Żeleźniaka, milczący świadek Koliszczyzny, staje się pomostem łączącym sprzeczne narracje i wizje historii.