Obywatel Białorusi Maksim Ziaziulczyk walczył na Ukrainie po stronie Rosji w szeregach prywatnej firmy wojskowej „Redut” i we wrześniu 2022 roku trafił do niewoli. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy twierdziła, że był on agentem KGB. Tam, na Ukrainie, został skazany na 10 lat pozbawienia wolności, a w 2024 roku, w ramach wymiany, przekazany Rosji. Ziaziulczyk wrócił na Białoruś i stanął przed sądem - pisze portal Dissidentby.