Rosyjska armia w nocy z 23 na 24 stycznia przeprowadziła zmasowany atak na Kijów i Charków – informują lokalne władze oraz służby ratunkowe. Zginęła jedna osoba, ponad 20 zostało rannych. W miastach wybuchło kilka pożarów, doszło też do kolejnych przerw w dostawach prądu. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że w wyniku uderzenia w infrastrukturę krytyczną niemal sześć tysięcy domów zostało pozbawionych ogrzewania.